Medialne doniesienia o masowych padnięciach ptaków i ryb w różnych częściach świata, zaczynają coraz bardziej interesować naukowców, Badacze chcą dowiedzieć się, co jest przyczyną masowego nagłego wymierania zwierząt. Tym razem odkryto dużą ilość ośmiornic na brzegu jednej z portugalskich plaż. Do zdarzenia doszło 3 stycznia tego roku kiedy to tylko tego dnia zebrano z plaży Vila Nova de Gaia 500 kg martwych głowonogów.

W ciągu kolejnych dni zebrano następne kilkadziesiąt kilogramów nieżywych ośmiornic. Były one w różnym wieku i różnej wielkości co wskazuje, że zniszczona została cała ich lokalna populacja. Nikt nie zna przyczyny masowej śmierci tysięcy tych zwierząt. Naukowcy bezradnie tłumaczą, że nie spotkali drugiego podobnego przypadku, gdzie ośmiornice umierałyby w tak ogromnych ilościach na tak wąskim odcinku morza.

Wykluczono truciznę, bo nie znaleziono żadnego innego martwego morskiego zwierzęcia. Niektórzy mówią, że ośmiornice zabili kłusownicy, którzy wyrzucili połów do morza w obawie przed wykryciem przez policję. Jednak morze na początku roku było na tyle burzliwe, że żadna łódź rybacka nie wyruszyła na łowiska.Władze miasta wydały ostrzeżenie zakazujące konsumpcji martwych głowonogów, które są miejscowym delikatesem.

Co prawda nie wiadomo czy to co je zabiło jest toksyczne, ale lepiej jest dmuchać na zimne. Wiele martwych ośmiornic posłano do do laboratorium w Lizbonie, gdzie będą badane także na obecność bakterii i pasożytów.Szukając wyjaśnienia tej zagadki, przypomniano sobie historię sprzed 4 lat, kiedy policja przechwyciła olbrzymi transport kokainy z Wenezueli, który ukryty był w zamrożonych ośmiornicach.

Być może przemytnicy użyli teraz tej samej metody i nie zostali wykryci. Rozmrozili ośmiornice, zabrali kokainę a głowonogi wyrzucili do wody. Jednak patrząc na to zjawisko z punktu widzenia ostatnich przypadków masowej śmierci rozmaitych gatunków zwierząt, ta ostatnia teoria nie wydaje się być przekonywująca.

Nowa Atlantyda.pl