Szkielety i czaszki ludzi gigantów (wideo + zdjęcia)

Istnienie ludzi ogromnych rozmiarów owiane jest tajemnicą. Na całym świecie pojawiają się informację od amatorów archeologów o kolejnych odkryciach wielkich szkieletów i czaszek, rzekomo należących do ludzi gigantów. Ich ogromne rozmiary w porównaniu do współczesnego człowieka, swą wielkością przekraczają kilka razy . To tak jak by porównać człowieka do dorosłego słonia. Istnieje wiele hipotez i przypuszczeń na temat tych dziwnych odkryć archeologicznych, jedni twierdzą, że to zwykłe oszustwo, inni że tacy ludzie gigantycznych rozmiarów żyli na ziemi. Jedna z hipotez twierdzi że ludzie tak wielkich rozmiarów mogli żyć na Ziemi . Naukowcy prowadzący badania tłumaczą ,że tak wielkie istoty mogły się pojawić na naszej planecie, za sprawą mniejszej grawitacji i mniejszych rozmiarów Ziemi ,w skutek czego istoty za sprawą ewolucji dorastały do ogromnych rozmiarów . Przeciwnicy teorii twierdzą że istnienie ludzi olbrzymów było niemożliwe , ponieważ kości ludzkie pod tak wielkim obciążeniem nie wytrzymały by nacisku i jak domek z kart – rozsypały by się . Po za tym , wewnętrzne organy ludzkie  też odmówiły by posłuszeństwa człowiekowi tak wielkich rozmiarów .

O olbrzymach, ludziach wysokiego wzrostu pisze wielu pisarzy. kronikarzy, dziennikarzy z odległych epok, z dawnych czasów. Czyż nie jest zastanawiające, że pisma z całego świata wspominają o olbrzymach, o gigantach.? Jakie mamy dowody na to, że kiedyś nasz świat zamieszkiwali olbrzymi? Jak dziś patrzymy na problem proporcji pomiędzy średnim wzrostem człowieka a wzrostem człowieka-olbrzyma? Kto jest gigantem? Czy decyduje o tym tylko wzrost?

Według wiarygodnych materiałów medycznych najwyższym człowiekiem współczesnych nam czasów był Robert Pershing Wadlow urodzony 22.02.1918 roku o godzinie 6.30 w Alton, stan Illinois w USA (tak dokładne dane to gratka dla astrologów!) R.P. Wadlow zmarł 15 lipca 1940 roku o godzinie 1.30 w nocy w Manistee w stanie Michigan, USA. W dniu 21 urodzin ważył 222,7 kg i nosił buty rozmiaru 37 AA (47cm). W dniu 27 czerwca 1940 roku został gruntownie zmierzony: miał 272 cm wzrostu, a rozpiętość ramion wynosiła 288 cm. Pochowano go w Alton, stan Illinois, w trumnie o długości 328 cm, szerokosci 81 cm i głębokości 76 cm.

Najwyższą kobietą współczesnych lat była akromegalityczna olbrzymka Zeng Jinlian (czyt. Sa Chunglin) urodzona 26 czerwca 1964 roku w wiosce Yujiang w Komunie Jasnego Księżyca, w prowincji Hunan, w Chinach. Zmarła13 lutego 1982 roku i miała wtedy 247 cm wzrostu. Gigantyzmowi towarzyszyła zwykle akromegalia – zaburzenie powodujące nadmierny rozrost języka, warg, nosa, żuchwy, stóp i dłoni – „efekt” zaburzeń gruczołu przysadkowego. Do ludzi o znacznym wzroście należeli, między innymi: John William Rogan (1871-1905) z USA – 264 cm wzrostu, F.Carroll (1932-1969) z USA – 263.5 cm, Valno Myllyrinne (1909-1963) z Finlandii – 251,4 cm, Don Kochler (1925-1981 z USA – 248.9 cm czy też Bernard Coyne (1897-1921) z USA -248.9 cm wzrostu.

A zatem wybryk natury? A może w zamierzchłej prehistorii żyli ludzie o faktycznie wysokim wzroście? W roku 1950 na łamach „Reyue du Musee de Beyrouth” dr Lovis Burkhaitcr stwierdził: „Trzeba w tym miejscu jasno powiedzieć, że istnienie gigantycznych istot ludzkich w epoce aszelskiej uznać trzeba za rzecz naukowo potwierdzoną.” Jakimi dowodami dysponujemy? Znaleziono narzędzia o nadzwyczajnej wielkości, którymi ludzie normalnego wzrostu nie mogliby się posługiwać. W pobliżu Sasnych, niedaleko Sal’ita w Syrii wykopano (luki pięściowe o wadze 3.8 kg. Tłuki znalezione w Ain l’Tittissa we wschodnim Maroku ważą aż 4.2 kg i są długie na 32 cm i szerokie na 22 cm. Istoty, które posługiwały by się takimi tłukami musiały mieć około 4 m wzrostu.

O istnieniu w prehistorii gigantów zaświadczają znaleziska: olbrzym z Jawy – olbrzym z południowych Chin i olbrzym z Transwalu z południowej Afryki. Na południu Chin istniała niegdyś rasa pitekantropów, gigantów o wzroście przewyższającym 3-6 razy wzrost człowieka, a datowana na okres niższego paleolitu. U aptekarza chińskiego w Hongkongu w 19.35 roku odkryto wielkie zęby człowiekowatego (tradycyjna farmakopea chińska wysoko ceni stare kości, zwane Kośćmi smoka”). Przypuszczenia te zostały potwierdzone w 1956 i 1957 roku przez odkrycie w prowincji Kuangsi zębów oraz fragmentów szczeki, które należy przypisać temu samemu gatunkowi olbrzymów. „Gigantopitck” z Kuangsi jest bliski megatropowi z Jawy, a pokrewieństwo to świadczy o bardzo dawnych kontaktach między południowymi

Chinami a Azją Południowo-Wschodnią. Pewne szczęki olbrzymów znalezione w południowych Chinach u podnóża (Góry Olbrzymów (Lcng-Chai-Shang) świadczą o tym, że te istoty osiągały wzrost od 3.5 do 4 metrów. W pewnej nekropolii na Saharze można znaleźć 6-metrowej długości groby, w których prawdopodobnie spoczywali ludzie o wysokości ponad 3 metry. Od XIV wieku trwają, spory, co też wkopano w Trapami na Sycylii. Czy jest to faktycznie szkielet Polifema (Połyphemus) jednookiego króla Cyklopów? W Calabrii we Włoszech ekshumowano ciało, które mierzyło 18 rzymskich stóp, tj. około 5.5 metra. Sławny nawigator chiński, admirał Cheng Ilu podał w XVI wieku, że na szczycie góry Sliri Pada na Sn Lance (dawny Cejlon widnieje pojedynczy odcisk męskiej stopy o rozmiarach: długości 168 cm szerokości 75 cm i głębokości 42 cm! Legenda głosi, że jest to odcisk stopy Adama, naszego praojca.

W 1577 roku w Lucernie (Szwajcaria) znaleziono ogromne ludzkie kości, były to kości mężczyzny o wzroście 5.8 metra. W 1613 roku w pobliżu zamku Chanmoiil odnaleziono szczątki giganta o wzroście 7.6 metra. W krypcie odnaleziono gotycką inskrypcję „Tcntobochlus Rex” oraz różne monety i medale. Przypuszcza się, że odkryte kości należały do króla Cmiliri.

W czasie swych wypraw sławni podróżnicy także napotkali gigantów i to czasami żywych.! Np. w roku 1520 Magellan (l 480-1521) gdy zimował w zatoce San Julian u wybrzeży Patagonii natknął się na olbrzyma, któremu sięgał ledwie do pasa. Ludzie Magellana złapali dwóch olbrzymów, jednak zakuci w łańcuchy nie przeżyli podróży a ich zwłoki wrzucono na dno oceanu. Angielski korsarz i odkrywca F. Drake (1540-1596) zanotował w 1578 roku, że na Patagonii stoczył potyczkę z olbrzymami, których wzrost sięgał 2.8 metra. A w roku 1592 badacz Anthony Knyret określił wzrost znanych (a więc żywych) olbrzymów na od 3 do 3.5 metra.W 1874 roku, kiedy budowano linię kolejową w Północnej Karolinie (USA) odkopano katakumby pełne szkieletów olbrzymów. Na podstawie pomiarów kości stwierdzono, że olbrzymy te mierzyły od 2.5 do 3 metrów.

Pod koniec ubiegłego wieku angielskie czasopismo „Sirand” doniosło, że w 1895 roku pan Dyer, który poszukiwał rud żelaza w pobliżu St. Patrick. w County Antrim w Irlandii, odkopał znakomicie zmumifikowane szczątki olbrzyma o wymiarach: wzrost 3.6 metra, objętość klatki piersiowej 1.95 metra a waga 350 kg. Gigant ten ma u stóp 6 palców! Pan Dyer prezentował swoje znalezisko w Dublinie, Liverpoolu, Manchesterze i Londynie. Olbrzymia skrzynia ze zmumifikowanym gigantem jest przechowywana w Towarzystwie Kolei Żelaznych.

W angielskich archiwach znajduje się zbiór pieśni, legend i opowieści o Cumnerland zatytułowany „Ilislory and Antiquities of Allerdale”. Dokument len opowiada o odkryciu zwłok olbrzyma. który miał 4,5 metra wzrostu, zwłoki pochowano na głębokości 4 metrów a grób oznaczono ustawionym pionowo kamieniem. Gigantycznego żołnierza pochowano w pełnym uzbrojeniu, z mieczem i toporem u boku. Miecz miał ponad 2 metry długości i 45 cm szerokości.Hector Bootis w siódmym tomie Historii Szkocji odnotował, że znaleziono tam dobrze zachowane kości istoty ludzkiej liczącej ponad 2 metry. Podczas robót górniczych w rejonie Sonora (Meksyk) odkryto starodawne cmentarzysko z piętrowo ułożonymi zwłokami, których wzrost sięgał 2.5 metra.

W stanie Minnesota (USA) przy różnych okazjach natrafiano na groby olbrzymów. Niedawno w Dresbach odkryto kości człowieka o wzroście 2.5 metra. W miejscowości Clearwater znaleziono siedem szkieletów olbrzymów pochowanych głowami w dół. W 1988 roku uczeni znaleźli w Dolinie Śmierci (wschodnia Kalifornia. USA) dwu i pół metrowy skamieniały szkielet kobiety. W 1912 roku odkopano 18 szkieletów gigantycznych ludzi niedaleko stanu Wisconsin.

Wśród legend Ameryki Południowej stale pojawiają się giganci. Gigantem był np. Wirakocza. Załóżmy, że chodzi tu o istoty wyższe od samych Indian, których wzrost wynosi 160-165 cm. Otóż w posiadaniu Simone Waisbard znajduje się stara kość udowa człowieka, który musiał mieć około 2.4 m wysokości. Kość tę odkryto w jednym ze starych grobów. W 1970 roku pewien rybak natknął się na odsłonięty na brzegu morza, około 150 km od Santiago w Chile, szkielet człowieka o wysokości 238 cm.

Na całym świecie spotykamy gigantyczne groby, menhiry o wysokości ponad 20 metrów, dolmeny czy cyklopowe pomniki megalityczne. Problem gigantycznych dzieł architektonicznych. kunsztownie obrobionych skalnych bloków, kwestię transportu monumentalnych skal da się przekonująco rozwiązać tylko przy założeniu, że istnieli na naszej planecie olbrzymi. W księgach Mojżeszowych jasno i wyraźnie mówi się o olbrzymach podając nawet dane pozwalające oszacować wzrost tych istot. Oto w Księdze Powtórzonego Prawa, rozdz.3, werset 11 mówi się: „On zaś, król Baszanu, był ostatnim z Refaltów. Czyż to nie jego trumna, cała z żelaza, znajduje się w Rabbat Ammonitów ? Ma ona dziewięć łokci długości, a cztery łokcie szerokości – według zwykłej miary łokcia”. A przecież łokieć hebrajski mierzy 48,4 cm!

W Biblii autorzy różnych ksiąg żyli w różnych czasach i w różnych miejscach (nie mogli się ze sobą umówić) a często opisują olbrzymów. W Księdze Rodzaju, w rozdziale 6. wersecie 4 czytamy:”W owych czasach byli na świecie olbrzymi, a także i potem – kiedy to synowie Boga współżyli z córkami człowieczymi, a one im rodziły [synów]. Ryli to przesławni mocarze”. W Księdze Iiczb w rozdziale 13. w wersecie 32-33 czytamy: „Zaś lud, który widzieliśmy, to ludzie rośli. Widzieliśmy tam i olbrzymów i ich potomków”

W Pierwszej Księdze Samuela napotykamy Goliata – rozdział 17. werset 4: „Wystąpił wtedy wojownik z obozu Filistynów imieniem Goliat, z Get. Był wysoki na szoso łokci i jedną piędź.”Według tekstu masoreckiego wzrost Goliata (około 1060 lat p.n.e.) wynosił 292 cm ale historyk hebrajski Józef Flawiusz (urodzony 37 bądź 38 roku n.e. i zmarły około 100 r.n.e.) twierdzi, że Goliat miał 4 greckie łokcie i piędź wzrostu co znacznie obniża wzrost rycerza ale kłóci się z rozmiarami zbroi, którą nosił. Olbrzymi po hebrajsku to: nefdim, refaim lub gibborim. Za Witoldem Tylochem, autorem „Rękopisy z. Kumran nad Morzem Martwym” przytoczymy fragment Dokumentu Damasceńskiego – Wspomnienie, str.ll, wiersz 19. Z przytoczonego w opracowaniu tekstu Rozdz.6.4 wynika, że z małżeństw między aniołami i córkami ludzkimi narodzili się olbrzymi.

Dokumentacja dotycząca olbrzymów znajduje się i w innych, starożytnych tekstach. Święta Księga Dzyan także mówi o gigantach. Dzyan mówi, że przed 18 milionami lat Ziemia była zamieszkana przez istoty bez kośćca. Byli podobni do gumy, bez rozumu i bez inteligencji. Istoty te rozmnażały się poprzez podział. W ewolucji poprzez, miliony lat wyrosły inne istoty wypełniające wszechświat a potem, przed 3 milionami lat powstała rasa gigantów podobna do istot gumowych, bo z nich powstali. Giganci opisani w Dzyan, byli kobietą i mężczyzną w jednej osobie. Dopiero przed 700.000 lat zaczęli się rozwijać tak jak inne zwierzęta. Monstra te nie mogły uwolnić się od bestialstwa, ponieważ powstały ze zwierząt i do nich były podobne.

W czasach Chrystusa żył Ciauduis Aelianus, autor takich prac jak „Variae Ilistoriae” czy „De Natura Animalizm”, który podał, że „Gdzieś na Atlantyku istnieją mężczyźni dwukrotnie wyżsi. Przywykli do tego klimatu i żyją od nas dwa razy dłużej.” Giganci pojawiają się zawsze i wszędzie. Pojawiają się w podaniach o Tiahuanaco i w eposach Eskimosów, w prawie wszystkich starych księgach. Mitologie wszystkich stref kulturowych zawierają wzmianki o gigantach, przeważnie związanych z mocami chronicznymi. W prawie wszystkich mitach giganci to albo przodkowie bogów (Tytani, Cyklopi) a także ich wrogowie (Jótunnowie, Asurowie, Dewy): w bojach z bogami mocarze ci ulegli zagładzie, albo były to olbrzymy wrogo usposobieni do ludzi. Mity ludów indoeuropejskich często mówią o stworzeniu świata z ciała olbrzyma (Purusza Ymir). Wszystkie olbrzymy byty podstępne i nieokrzesane, żyły w związkach kazirodczych (Guro), uprawiały kanibalizm (Lajstrygonowic), łamały prawa gościnności (Polilcm), miały odrażającą powierzchowność.

Mity odgrywają bardzo istotną rolę w paleoastronautyce. Uczeni od dawna zgadzają się. że w mitach zawarta jest pewna autentyczna wiedza o świecie, o ważnych wydarzeniach z dziejów ludzkości. Już M. Eliade czy Lew-Strauss zwrócili uwagę na fakt, że mity różnych ludów z różnych części świata wykazują wiele podobieństw a nawet identyczność. Czyżby czysty przypadek.?

Jak o gigantach mówią stare podania, legendy i mity? Przyjrzyjmy się starym przekazom, które wspominają o gigantach, olbrzymach czy wielkoludach… Najbardziej znanymi gigantami na kontynencie afrykańskim byli nienawidzący się bracia, egipscy bogowie: Ozyrys i Set. Imię Ozyrysa wywodzi się dziś od imienia Uzirre, co może być transkrypcją słów Usris lub Uzir’ris a „ris” w wielu językach przedhistorycznych oznacza kogoś olbrzymiego, gigantycznego. W mitach egipskich giganci potrafili wykorzystać właściwości promieniowania tellurycznego za pomocą kontaktu nóg z ziemią.

Mniej znani giganci pełnili różne funkcje. Na przykład w „Historii królewicza, na którego rzucono przekleństwo” mowa jest o olbrzymie, który mieszkał w dużej wieży obok jeziora i pilnował, żeby krokodyl nie wychodził na brzeg. Ilekroć krokodyl się pokazywał, olbrzym stawał z nim do walki i przeganiał gada. l.ud Dagomba (Ghana) przechowuje podanie o ludziach-olbrzymach Kondor. Byli tak wysocy, ze sięgali rękoma jastrzębi. Giganci Kondor zbudowali miasto Gunairi w okręgu Karanga i Joggo w okręgu Sawelugu. Olbrzymi zajmowali się wytopem żelaza i kowalstwem. Tradycja mówi, że giganci Kondor stopniowo wymierali a ich potomstwo skarlało do normalnych, ludzkich wymiarów.

W Mali żył olbrzym Tohadżije – „Czerwony myśliwy” a i jego syn Knogonumbo (wnuk władcy Mali) był niepospolitego wzrostu oraz olbrzymiej siły i męstwa. W dolinie rzeki Oti (płn-wsch. Ghana) żyje lud Konkomba Według ich kosmologii stworzycielem świata był Wumbor, którego najstarsi synowie spłodzili ludzi zwanych Kondodcna. co znaczy „tytani”. Krzyk Kondodcna słychać było od miasta Sunson do miasta Sckpiegu. Strzały gigantów nie były mniejsze od włóczni. Z, biegiem czasu Kondodcna zaczęli się stopniowo zmniejszać i ich obecni potomkowie nie są wyżsi od innych ludzi.

Lud Lobi, zamieszkujący przygraniczne obszary Wybrzeża Kości Słoniowej i Ghany, wspomina o pierwszych ludziach stworzonych przez ich boga Ngalla. Byli to olbrzymi Olkon i jego żona llelignanu. Za pomocą olbrzymiej motyki, zesłanej przez Humpę, stworzyli góry i doliny.

Nad jeziorem Czad żyło plemię Sao. Byli to olbrzymi o potężnej sile i wadze. Bronią ich były łuki z pnia drzewa palmowego a ubite słonie czy hipopotamy nosili na ramionach. Jedną ręką potrafili zatrzymywać bieg rzeki. Bez trudu ujarzmiali mieszkańców okolicznych ziem. Nieliczne podania sugerują, że plemię Sao pochodziło znad Nilu. Plemię Sao znikło a badania nad jego dziejami datują ich pojawienie się w rejonie Czadu gdzieś przed X wiekiem n.e. Niektórzy uczeni, w tym Urvoy, twierdzą, że Sao przybyli z sawanny na północ od Czadu w VIII wieku n.e.

Znany etiopski epos „Kebra Nagast” czyli Chwała Królów Abisynii podaje w rozdziale 100 informacje, że „te córki Kaina wszakże, z którymi obcowały Anioły, stawały się brzemienne, ale nie mogły wydać na świat potomka i umierały. Jedne dzieci umierały w ich łonie, inne wszakże wydostawały się, rozpękłszy łono matki, wychodziły przez pępek. Gdy podrosły stawały się olbrzymami” W mitologii dardyjskiej natykamy się na nienawidzące rolnictwa olbrzymy o jednym oku pośrodku czoła – to Jaczhowie. Wydają się być spokrewnione z cyklopami. Panowali nad górami a władali w podziemnym zamku. Utrzymuje się, że to Jaczhowie byli inspiratorami stworzenia świata.

W mitologii sumeryjskiej spotykamy Boga Marduka, o którym. między innymi w „Eposie o stworzeniu świata”, mówi się, że był tak wysoki, że górował nad resztą bogów. Ręce, nogi i wszystkie części ciała miał olbrzymie, w istocie był boskim gigantem. Pod względem siły przewyższał wszystkich wielokrotnie. Był bogiem najwyższym, królem wszechświata, litościwym ojcem i matką dla ludzi. Był to straszny wojownik o olbrzymiej postaci.

Przytoczmy jeszcze, za Marianem Bielickim fragment hymu księcia Gudei o Ningirsu: „Zjawił się we śnie mąż, ogromny niczym niebo, Ogromny niczym ziemia, Po głowie sądząc był on bogiem, Po skrzydłach sądząc – ptakiem, Z postaci – huraganem.”W mitologii hetyckiej występuje podziemny gigant o imieniu Ubellyri, nad którym zbudowano niebo i ziemię. Pochodzenia huryckicgo jest także IIedammu, syn Kumarbicgo i córki morza. Mieszkał w morzu i pożerał woły, konie, koźlęta oraz niszczył miasta, pola i ludzi. Walkę z olbrzymem podjęła Szauszka, która próbowała spoić go piwem i uwieść nagością ciała. Znana jest hetycka pieśń o Ullikummi, w której bóg Kumarbi stworzył bazaltowego olbrzyma aby zemścić się na Teszubie. Inna wersja mówi o tym, że Ullikummi wyrósł z prawego barku Ubelluri’ego. W każdym bądź razie widać w pieśni wyraźnie związki z mitem o olbrzymie zrodzonym przez Gaje – Tytonie.

W mitologii kairskiej gigantami byli Jusze – wrogie tak bogom jak i ludziom. Obok nich pojawiają się wielkoludy o nazwie „weri” i „dżejni”. Stare teksty podają, że Jusze sięgali głową nieba. Mieli skłonności ludożercze, byli czerwonego koloru i mogli przyjmować postać zwierząt. Struktura społeczna Juszów przypomina organizację bogów. Najbardziej znanym Juszem był Guro, który wraz z matką mieszkał w skale między niebem a ziemia. Zginął z rąk Mandiego.

W mitologii osetyńskiej napotykamy na siedmiogłowych olbrzymów, mieszkańców jaskiń i niedostępnych twierdz – były to Gumiry. Herodot podaje nam jeszcze dzieje Litigana, syna Ku-cukka. Był to olbrzym o głowie pokrytej złotą skórą. Po śmierci z ręki Soslana został oskalpowany a kobiety nailowskie mogły wreszcie skończyć dla herosa szycie burki ze skalpów pokonanych wrogów.

Obok Gumirów w mitologii osetyńskiej występują także Wajugowie – są to prymitywni mocarze, mieszkańcy jaskiń albo wielkich wież lub baszt. Opisuje się ich często jako jednookich, wielogłowych lub skrzydlatych olbrzymów. Do najsłynniejszych wajugów należeli, między innymi: Tyhyfyrl, Ilaran-huag, Byzguana. Ahsuały, Dzange. Nazwa olbrzymów wywodzi się z indoirańskiego vayu czyli „wiatr”. W mitach irańskich występuje Ruszam, syn Rudabe. Odznaczał się potężnym wzrostem. Zasłynął swoimi siedmioma pracami. Zginął w pułapce zastawionej przez przyrodniego brata Szaghada.

W wielu opowieściach spotykamy złe duchy przeciwne ahurom, zwane dewami. Były to straszliwe istoty dosiadające słoni, świń, psów, węży, jaszczurek i lisów. Dewy uchodziły za potomstwo Urudż a nazwa pochodzi od dejwos tj. „niebo/bóg”. Najbardziej znanym olbrzymem w mitologii rzymskiej to Kakus, syn Wulkana. Przedstawiany był jako trójgłowy olbrzym zionący ogniem i niszczący pola Kwandra. Innym olbrzymem był Orkus – italskie bóstwo rządzące światem zmarłych, utożsamiane z greckim Hadesem. Orkus na malowidłach przedstawiony został jako brodaty olbrzym. U Etrusków, o których tak mało wiemy, także napotykamy wzmianki o gigantach. Stary tekst, odczytany przez Francuskiego atlantologa Guignarda, opowiada o morskiej podróży rzymskiego kapłana do wyspy kobiet -gigantów Attarland-ellit (Kraju przodków).

W mitologii greckiej najstarszym bogiem i personifikacją nieba był Uranos (z greckiego Ouranos „Niebo”) Był ojcem tytanów, tytanid, cyklopów, Hekatonchejrów, nimf i Hor. Z. kropli krwi Uranosa zrodzili się giganci, erynie, meliady i Afrodyta. W tradycji orfickiej Uranos był demonem-wszechrodzicielem. Tytani byli przodkami greckich bogów. To tytani z tytanidami spłodzili Zeusa, Posejdona, Selenę, Heliosa i innych. Po walce Zeusa tytani zostali strąceni do Tartaru. Najbardziej znam tytani to: Atlas – ojciec Plejad, Pallas – mąż Styks, Japetos – ojciec Menojtiosa, Prometeusza, Epimeteusza i Atlasa. Iłyperion – brat i mąż Tei.

Z rodu tytanów wywodzili się Iłyperborejowie – lud mieszkający daleko na północy, czciciele Apollona. Cyklopami byli jednoocy olbrzymi, zrzuceni przez ojca Uranosa do Tartaru skąd uwolnił ich Zeus. Początkowo było 3 cyklopów: Brontos (Grom), Steropcs (Błyskawica) i Arges (Piorun). Innym znanym cyklopem był Polifim. Iekatonchejrowie to trzej olbrzymi bracia, którzy mieli ponoć po sto ramion i sto głów: Briarcos. Kottos i Gyes – w walce z tytanami stanęli po stronie Zeusa. Giganci byli straszliwymi, włochatymi olbrzymami. Gaja urodziła ich 150. Zginęli podczas gigantomachii. Kości jednego z gigantów: Hopladamosa. przechowywano w świątyni Asklepiosa w Megalopolis w Arkadii.

Legendy i podania greckie wspominają jeszcze o innych ludziach i istotach wielkich rozmiarów. Na wyspie Erytrei koło Hiszpanii żył Geryon – olbrzym o trzech ciałach męskich zrośniętych w pasie, który padł z ręki Heraklesa. Królem Libii był olbrzymi Antajos – też zginął w walce z Heraklesem. Olbrzymem byt także Orion, świetny myśliwy, potrafiący chodzić po morzu. po śmierci przeniesiony został przez bogów na nieboskłon jako gwiazdozbiór obok Skorpiona. Synem Gai był także olbrzymi Damasen, który przyszedł na świat z. brodą i w pełni swych niezwykłych sił. Tityos był synem Zeusa, matka zmarła przy porodzie ze względu na ogromne rozmiary noworodka. W łowach kalidońskich wziął udział olbrzym Kajneus. Jednym z wodzów był olbrzymi i porywczy Kapaneus. Homer w „Odysei” wspomina o dzikim ludożerczym plemieniu olbrzymów: Lajstrygonowie ciskali skałami w statki flotylli Odyseusza.

W mitologii ormiańskiej spotykamy szereg opowieści o olbrzymach. Olbrzymim herosem opierającym swe nogi na niebie i na ziemi był Gabriel Iresztak – płomienne bóstwo śmierci, burzy i błyskawicy. Jego ognisty miecz, wzniecał zorzę na niebie. Cudownie poczęty syn Cowinar Sanasar po kąpieli w czarodziejskim jeziorze napił się magicznej źródlanej wody co uczyniło zeń olbrzyma. Wzniósł w górach miasto Sasun oraz ożenił się z Dehcun córką władcy Kadżów. Sanasar miał syna Mhera olbrzyma-bohatera, który zwyciężał dewy i zabijał potwory.

Herosem Ormian był Hayk – praprzodek najdawniejszych władców ormiańskich panujących przez dziewięć pokoleń. Był olbrzymim łucznikiem i myśliwym boskiego pochodzenia. Jednym z. królów z. rodu Hayka był waleczny Aram. pokonał on nie tylko asyryjskiego Barszama ale i potomka olbrzymów Payapisa Kahyę (z, gr. Papajos Chimajrogenes, tj. „zrodzony z. Chimery”). Prawnukiem Hayka byt Tork zwany także Turk lub Torg. Był to odrażający fizycznie olbrzym-kamieniarz. Rozgniewany odrywał granitowe bloki ze skał, obciosywał je pazurami i na gładkich powierzchniach wydrapywał rysunki. Kult Torka rozprzestrzeniał się wokół jeziora Wan.

Inną grupę olbrzymów w mitologii ormiańskiej stanowiły dewy. Były to złośliwe, wielogłowe duchy olbrzymów zamieszkujących górskie pieczary. Matki dewów były mniej wrogie wobec ludzi a odznaczały się tym, że swe olbrzymie i obwisłe piersi zarzucały sobie na ramiona. Dewy głównie strzegły skarbów. Mitologia indyjska przedstawia Wisznu jako błękitno skórego boga, czworo rękiego młodego olbrzyma dzierżącego ćakrę, muszle, maczugę i luk. Na jego piersi mienił się drogocenny kamień – Kaustubha. Wisznu był bogiem-obrońcą świata, a wraz z Brahmą i Siwą wchodził w skład Trimutri. Mitologia indyjska przedstawia dzieje Asurów – niebiańskich gigantów stworzonych przez Pradżapaliego (a w późniejszych mitach przez Brahmę). Walczyli z bogami a po klęsce schronili się w królestwie Wirun). W panteonie indyjskim do władców ziemi (sa-bdag) należą także olbrzymi – „srin-po” w sanskrypeie „rakszasowie”. To odrażające istoty wrogie bogom i ludziom. Najsławniejszym władcą rakszasow był Rawana panujący na lance. W decydującej walce Rama przeszył serce Rawam strzała Hrabim. Młodszym bratem Rawany byt gigantyczny Kumbhakaina trafiony strzałą Ramy.

Trzeba jeszcze wspomnieć o Kowali – pięknej córce góry Rajwala. Legenda mówi, że poszukiwania odpowiedniego małżonka dla niej trwały tak długo, że ludzie utracili swój pierwotny wysoki wzrost i gdy wyszła za mąż. a została żoną Balaramy, okazało się, że jest dla niego zbyt wysoka. Podobne przesłania o malejącym wzroście ludzi można spotkać i w innych mitologiach (lud Dagomba czy Konkomba).

Również, w Korei, kraju o bogatej kulturze, spotykamy wzmianki o olbrzymich istotach. Jedna z opowieści o początkach ziemi koreańskiej opowiada, jak to zesłany z niebios olbrzym w poszukiwaniu zgubionego pierścionka nadał tej krainie obecny, dziki kształt. Druga opowieść mówi o kłopotach z. uszyciem ubrania dla olbrzyma. Po wielu perypetiach wygnano olbrzyma na dzikie stepy Mandżurii. Tam zginął a legenda mówi, że jego śmierć leż miała związek z. krajobrazem Korei. W trzecim micie kosmologicznym jest mowa o olbrzymce zwanej Sanmunde Halmang. Jej działalność także objawia się ukształtowaniem kraju. W opowieściach ludowych, których niewiele przetrwało do dziś, jest mowa o innym z kolei olbrzymie, któremu władca niebios rozkazał by oparł kolumnę podtrzymującą niebo o swe ramie. Gdy olbrzym zmienia pozycję przenosząc kolumnę z jednego ramienia na drugie występują trzęsienia ziemi.

Podania i mity plemion germańskich aż roją się od olbrzymów. Najwybitniejsza pieśń Starszej Eddy „Vólospa” opisuje początek czasów: wtedy to nie było nic a w pustej przestrzeni bytował Ymir – pierwsza żywa. antropomorficzna. olbrzymia istota. Olbrzyma wykarmiła Audumla a on sam zrodził troje dzieci i został praprzodkiem Hrimthursów. Z ciała Ymira powstał potem cały świat. Podania mówią, że z potopu spowodowanego wylewem krwi Ymira uratowała się para olbrzymów, która dala początek Jótunnom. Znamy tylko imię jednego z olbrzymów Bergelmira. Jedna z pieśni Eddy „Słowa Walthrudnira” mówi, że dziadkiem Bergelmira był sam Aurgelmir czyli Ymir. /znany też jako Blain i Brimir/.

Jotunni byli gigantami, których istnienie wyprzedziło czas bogów, bądź przypadało na najwcześniejszy okres boskiej władzy nad światem. Jotunnów określa się także mianem Hrimihursów (dosłownie „oszronione olbrzymy” lub „Olbrzymy Śniegu”!. Odrodzone po potopie plemię olbrzymów zamieszkiwało na północ i wschód od Midgardu i było wrogie Asom. Bezustannie dybali na życie Thora, swego głównego wroga i pogromcy. Niska inteligencja Jotunnów nie pozwalała im zwyciężyć bogów.

Odin (Odyn) był najważniejszym bogiem panteonu germańskiego. patronem władzy zwierzchniej, mądrości i Funkcji militarnej. To pierwszy z Asów, pan Asgardu, współtwórca ziemi Midgardu. Był synem Burra i olbrzymki Bestii, bratem Witego i We, mężem Frigg a ze związku został ojcem Thora. Odin był nieobliczalny i szalony a jego atrybutem była włócznia Gungnir. Wśród bogów, ludzi i olbrzymów Odin ukrywał się pod wieloma przybranymi imionami, między innymi Ilar (Wysoki). Jór-mun (Wielki) czy Ygg (Straszny). Wśród zachodnich Germanów znany był jako Wodan (Wotan, Wnotan), Jednym z Asów, synem Odina, był Thor – wielki bóg gromu, burzy i płodności. Z olbrzymką Jarnsaksą spłodził Magmego. Thor strzegł porządku świata oraz bronił bogów i ludzi przed Jótunnami a jego prawość i prostoduszność przeciwstawiały go Odinowi.

Mitologia germańska wymienia wielu innych olbrzymów. Wśród nich: Tyr – syn Hymira i wnuk olbrzymki o dziewięciuset głowach, Iłymir – olbrzym o zabójczym spojrzeniu. Geirród – poległ w walce z. Thorem. Surt – ognisty olbrzym. Magni – syn Thora. Thryni – król Thursów, Baugi – syn olbrzyma Gillinga. Hrimgrimnir – strzegł bram, IIadding – syn duńskiego króla Grama. Thjalri – syn olbrzyma Egilla. Hrungnir – potężny olbrzym o kamiennym serce i głowie. Swipdag – bóg, syn Groi. Skrymir – olbrzym z. Utgardu. Agir – władca morskich krain. Bólthorn – ojciec Bestii i dziad Odina. Burr – syn Burricgo i ojciec Odina.

Mitologia wymienia też wiele olbrzymek; Angrboda – kochanka Lokiego, któremu urodziła Fenrira. Midgardsonna i Hel. Men-glada – chroniona przez olbrzyma Fjolswinna, Groa – żona olbrzyma Aurwandiia, Gunniód – córka olbrzyma Suttunga, Gerd – córka Gymira. (patronka dziewic i żona Skjółda oraz Hel – córka Lokiego i Angr-body). Starsza Edda mówi także o Wolwach, wieszczkach z rodu olbrzymów, których praojcem był Widoll. Przez, mitologię germańską przewijają się także trolle, odrażające fizycznie, silne i głupie olbrzymy górskie strzegące bogactw. W przeciwieństwie do Jólnnów, nieprzyjaciół bogów, były wrogami ludzi. Kobiety trollów, trollice przybierały różne postaci i uwodziły młodzieńców.W eposie „Bitwa pod Moytura” (literatura irlandzka) opisana jest bitwa irlandzkich bogów, zwanych tu Tuatha De Danann, którzy walczą przeciw rasie olbrzymów zwanych Pomoiri.

W Irlandii Północnej znaleźć można 40.000 dobrze obrobionych sześcio i pięciobocznych bloków z bazaltu. Legendy powiadają, że są to resztki wzniesionego przez olbrzymów wielkiego, kamiennego mostu, który połączył Irlandię ze Szkocją. W pobliskiej Walii znany jest poemat „Mabinogion”, w którym jednym z bohaterów jest Bran zwany tez Branem Bendigait. Byt przodkiem króla Artura a odznaczał się ogromnym wzrostem i potężną siłą. Po śmierci Brana, jego głowę jako talizman zakopano w centrum Londynu by chroniła miasto przed najazdami i innymi nieszczęściami.

W mitologii bałtyckiej występują wajdeloci oraz kapłanki – wajdelotki, wśród których najsławniejszą była olbrzymka Pogezana – mieszkała w gaju dębowym, obcowała z bogami.W bliskiej nam mitologii wschodniosłowiańskiej napotykamy na olbrzyma o imieniu Swiatogor. Był to mocarz niemający sobie równych, jego ciężaru nie mogła unieść ziemia, syn „ciemnego” tj. ślepego ojca. Swiatogor zmarł w grobie, na który natknął się w podróży z Muromcem. Olbrzym chciał zmierzyć ów grób własnym ciałem i nic potrafił już odsunąć pokrywy, pod którą legł. Obok Swiatogora w mitologii wschodniosłowiańskiej występują także Asiłki (Osiłki). Byli to ogromni herosi posługujący się kamiennymi maczugami, którymi uwalniali uwięzionych przez węże ludzi. Tworzyli wąwozy, groble i nowe koryta rzek. Zostali unicestwieni przez Boga, którego pozycji zagrażali.

U Tadżyków zachowała się pamięć o dewach. Byty to złe olbrzymy, które żyły w górach, jeziorach i pod ziemią. Strzegły ukrytych skarbów, znane były z obróbki metali i… ludożerstwa. Wyjątkowo trafiały się wśród nich olbrzymy dobroczynne (np. Biała Bogini). W pn-zach. Ukrainie znana jest stara pieśń huculska, przytoczona w filmie radzieckim „Cienie zapomnianych przodków”. Oto pierwsza zwrotka z całej pieśni: „Żyły kiedyś wielkoludy na milę stępowały. A gdy rękę wzniosły do góry do nieba sięgały.”

Początki cywilizacji w Ameryce Południowej toną w zamierzchłej przeszłości. Nic nie wiemy o budowniczych Tiahuanaco czy Sacsahuaman. Na szczytach gór wznoszą się budowle z potężnych i precyzyjnie ułożonych głazów. Według legend inkaskich Tiahuanaco zostało zbudowane przez lud gigantów. Szczepy Titicaca mówią, że Tiahuanaco i Sacsahuaman wznieśli olbrzymi, którzy przybyli z gwiazd. Sacsahuaman to potężna cytadela zbudowana z gigantycznych bloków, mistrzowsko obrobionych. Niektóre z bloków osiągają wagę 200 ton, zaś największy liczy 3.5m szerokości i 7.5m wysokości!

Teotihuacan to znaczy „Miejsce, gdzie się rodzą bogowie.” Był to najważniejszy ośrodek religijny na płaskowyżu meksykańskim. Słynie z gigantycznych piramid Słońca i Księżyca. Poświęcony kultowi Bogów Quetzalcoatla i Tlaloka. Z Teotihuacanem łączy się wiele mitów, m.in. o powstaniu Słońca i Księżyca. Początki miasta giną w mrokach dziejów. Stare podania azteckie mówiące o początkach ludzkości, różnią się nieco w szczegółach. Według jednego z lepiej poznanych pierwszą erę świata, zwaną „Słońce”, stworzył bóg Tezcatlipoca. Pierwsi Indzie stworzeni przez niego byli gigantami. Olbrzymi ci nie uprawiali ziemi a żywili się dość nędznie: żołędziami, owocami i korzonkami leśnymi. Według podania pierwsze zniszczenie świata nastąpiło na skutek nagłego potopu i ludzie zostali zmienieni w ryby, drugie zniszczenie było wynikiem ognia i ludzie zamienieni zostali w ptaki, trzecie było dziełem wiatru i ludzie zamienieni zostali w małpy, a czwarte i ostatnie odbyło się za sprawa tygrysów, które pożarły gigantów i ziemia została bezludna. O gigantach, czyli Quinametzin wspomina się już w podaniach o charakterze historycznym. Mieli oni zamieszkiwać ziemie i walczyć nawet z ludźmi, zwłaszcza w okolicach miasta Tlaxcali.

Kolejna z legend mówi, że kiedy woda zniszczyła ostatni świat, albo (zgodnie z inną wersją) kiedy to sami bogowie zniszczyli gigantów – w kataklizmie tym zginęło słońce i nie było komu oświetlić świata. W tej sprawie bogowie zebrali się w Teotihuacanie… Na to, że Ziemię zamieszkiwali ongiś giganci, którzy zbudowali sobie siedzibę w postaci Teotihuacanu. Aztecy mieli „niezbite i namacalne” dowody. Przedstawili je też pierwszym Hiszpanom, przybyłym do Meksyku. Przytoczymy w tym miejscu stary zapis za Analesem de Cuauhtitlan, według którego drugi rodzaj ludzki stanowili giganci. Ci, mimo swojego wzrostu byli w rzeczywistości słabymi. Oto odpowiedni cytat: „W tym „Słońcu” żyli giganci. Starcy powiadali, że giganci pozdrawiali się w ten sposób: „Obyś nie upadł”. Albowiem ten, który padał, nigdy się już nie podnosił.” „…wcale nie jest to niewiarygodne albowiem naonczas w wielu miejscach istniały wielkoludy… Zwali to miejsce: Teotihuacanem.”Don Fernando de Alva Ixtlilxochitl, który żył w latach 1568-1648 napisał dzieło „Historia Chichimeca”, w którym napisał, miedzy innymi, że druga era nazywała się -„Słońce Ziemi”; był to okres, w którym nasz. glob zamieszkiwali olbrzymi. Okres ten zakończył się dla odmiany gigantycznym trzęsieniem ziemi. Indianie uważali, że Teotihuacan jest dziełem tych, którzy żyli na świecie przed nimi – gigantów.

O początkach świata, stworzeniu bogów i ludzi mówią dwa manuskrypty: Codex Telleriano-Remcnsis (biblioteka arcybiskupstwa w Rheims) oraz Codex Rios (biblioteka watykańska). Według Codexu na początku był tylko Ome Teuclli oraz pierwsza para ludzi: Cipactonal i Xumio – protoplasci potężnej rasy olbrzymów. Ten arcyciekawy rękopis opisuje jak to nadszedł dzień, kiedy śmierć opanowała ludzkość. Wtedy to dorośli odeszli do kraju Mictlan a dzieci zajęły miejsce u stóp cudownego drzewa. Drzewo to wykarmiło własnym mlekiem te dzieci i tak powstała nowa rasa olbrzymów. Rasa ta przetrwała 4008 lat, kiedy to bogowie niezadowoleni z nich, sprowadzili na ziemie potop.

Francisko Lopez, jeden z kronikarzy-historyków czasów zdobycia Ameryki przez Hiszpanów pisze o Ma-Noa w („Historia generała de los Indos”) i podaje, że w środku wyspy znajduje się świątynia poświęcona bogu słońca a wokół świątyni stoją złote posągi przedstawiające olbrzymów. Nie podał dokładnej lokalizacji Ma-Noa. Dziś przypuszcza się, że Ma-Noa leży w Sierra La Parima. w najbardziej dzikiej północno-zachodniej części Amazonii, na graninicy miedzy Brazylią a Wenezuelą. Słowo „Parima” oznacza w języku tubylców „górę z wieloma wodami” co wskazuje na jezioro położone w górzystej okolicy.

Elkanah Walker, misjonarz, ze stanu Waszyngton. w roku 1840 pisał w swym diariuszu, że Indianie wierzą w istnienie rasy gigantów która zamieszkiwała pewne rejony górskie na zachodzie. Według Indian ślady gigantów mierzą 45 cm długości. Z diariusza wynika, że mowa jest o gigantach żywych! Nie możemy tu zapominać o Popol-Yoh. Księdze rad napisanej w języku quiche. Ten wspaniały zabytek literacki zawiera opis powstania świata, legendy i zwyczaje oraz część historyczną dotyczącą Majów. Księga także wspomina o gigantach, którzy nie niebo, ale ziemię zamieszkiwali a zostali pokonani przez tych, których Bogowie z nieba postali. O masakrze gigantów wspomina, przytoczony już tu Kodeks Watykański sporządzony przez dominikanina Pedra de Los Rios. Jest w nim mowa o budowie olbrzymich piramid wznoszonych przez gigantów. Budowy wielu z. nich nie ukończono, ponieważ budowniczowie zostali zabici przez pioruny rzucane przez bogów.

W pobliżu Taranie, na płaskowyżu wśród Gór Sierra Paracaima, (płd-wsch. granica Wenezueli), znajduje się słynna i tajemnicza Pedra Pitada. co oznacza „Malowany Kamień”. Według legend tubylców sianowi on kamień grobowy Białego Olbrzyma, żyjącego tu przed wieloma wiekami. Profesor M.K.Homet, który dotarł do Pedra Pitada doniósł, że znalazł tam dwie czaszki wygładzone działaniem wieków. Nie były to czaszki ludzi rasy mongoidalnej a czaszki olbrzymów, których profesor szukał od czasu przybycia dr Ameryki.

Indianie z. Delaware opowiadają, że dawno temu na wschód od rzeki Mississipi żyło plemię rasy olbrzymów zwanych Aligewi. Ponieważ olbrzymi nie chcieli przepuszczać Indian przez swoje terytoria ci wypowiedzieli im wojnę i przegnali olbrzymów. W Minnesocie żyją Siuksowie, których legendy także wspominają o walce z rasą olbrzymów, którzy pojawili się na ich terytoriach. Pomimo różnicy wzrostu Indianie wycieli w pień intruzów. Niektórzy badacze oraz spore grono teologów twierdzi, że olbrzymie posągi na Wyspie Wielkanocnej nie zostały stworzone przez ludzi naszego pokroju, lecz przez gigantów zamieszkujących prastary kontynent Leinurii, który niegdyś zajmował duży obszar Oceanu Indyjskiego i Spokojnego, a którego ostatnim szczątkiem jest Wyspa Wielkanocna.

Legendy z Wyspy Wielkanocnej mówią o olbrzymie Uwoke (czy Uoke), niszczącym wielką ziemie, której pozostałość stanowić ma Wyspa Wielkanocna, nazywana od tamtych czasów Pitoolellenna czyli Pępek ziemi. Długo wątpiono w starożytność podania o wielkoludzie Uoke ze względu na skromne zbiory tamtejszego folkloru. Ale imię Uwoke czy też Uoke powtarza się w twórczości ludowej mieszkańców wysp Markizy. Olbrzyma nazywają tam też Woke. Opisując „Stwórców świata” – postacie mitologiczne, bogów i żywioły (były one zgodne z treścią mitów przodkami władców archipelagu Markizów)- dawne dzieje rodów mówią o Woke, który stworzył te wyspy.

Spójrzmy na ślady stóp gigantów na wyspach polinezyjskich, między innymi na wyspie Tarawa. Według legendy ślady te pozostawił olbrzym Alnariki, tak wielki, że bez trudu zrywał orzechy z. palm kokosów. Opowiada o nim legenda o Te-Bongi-Ro czarnej ciemności; był on członkiem drużyny niebiańskich istot, która najpierw wylądowała na wyspie Baanaba.

Na całym obszarze Arktyki i Grenlandii bardzo popularne są legendy o Tunilach. Tuniei byli wielkoludami – „tunil” po eskimosku znaczy „wielki”. Wszystkie legendy zgodnie głoszą, że Tunici odznaczali się wyjątkową siłą i niezwykłą chyżością. Znaleziska pochodzące z. najstarszych osad potwierdzają prawdziwość tej charakterystyki. Tunici przenosili olbrzymie bloki skalne i ciężary, a przewyższając karibu chyżością nóg, bez. trudu doganiali je i zabijali w biegu oszczepem. W wielu osadach, między innymi Alarnck odkryto duże bloki skalne oraz oszczepy, nic znaleziono natomiast luków ani strzał.

Opisy mitów są rzeczywiście niezwykle – w jednych podaniach opisuje się Tunil jako istoty jednookie i jednorękie lub też potwory o gigantycznych brzuchach. Inne legendy mówią, że byli wilkolakami, olbrzymami lub myśliwymi-upiorami, którzy czyhali pod lodem, liczeni przekonali się jednak, że legendom eskimoskim nic brak etnicznego autentyzmu i poczęli je intensywnie badać. Niektórzy nawet utożsamiają Tunitów z grupą etniczną Dorset.Znany badacz Północy, etnograf W. Bogoraz w monografii „Czukczowie” przytacza jeszcze inne bardzo ciekawe podania o istnieniu plemienia olbrzymów pośród białych połaci śniegu.

davidicke.pl

  

26 Comments:

  1. diss na Zigiego ;)

    tylko część powiadasz? nie rozśmieszaj mnie :)

    no dobra, płaskorzeźby są prawdziwe, ale przedstawieni na nich olbrzymy, to oczywiste i bardzo popularne „kiedyś” w sztuce pierwotnej wyolbrzymienie władcy/króla i miniaturyzacja jego poddanych

    • Jak wszystko jest takie fałszywe to pomyślcie od kiedy ludzie wiedzą o tym i o tamtym
      Czy znali to juz w Antyku??
      owszem tak wszedzie na całym świecie
      Ta sama mitologia czyli:
      giganci wielki potop bogowie z nieba i wiele innych

  2. Czzytając to stwierdzam że niesamowity jest ten świat. Wiele tajemnic jest do odkrycia. Znalazłem też tu pare ciekawych filmików o gigantach http://chomikuj.pl/ChomsterMan/*e2*99*a6+Dokumentalne+Filmy/Giganci+istnieli+naprawd*c4*99+!

  3. Wielki BULLSHIT. Wszystkie z tych „dowodów” to fałszerstwa. Co do jednego.

  4. Przecie to totalne bzdury…

  5. alee bzdury . ludzie na 10m …

  6. nie wydaje mi się aby inne przyciąganie ziemi miało wpływ na wzrost wtedy żyjących ludzi o ile w ogóle żyli jacyś ludzie ?

  7. Niestety, chyba regułą jest, że wszyscy (prawie) piszący tutaj komentarze to ludzie o niskim intelekcie. Szkoda, bo temat ciekawy…

  8. ok 3 metry uwierzę ale nie 20 metrów bzdury

    • „ok 3 metry uwierzę ale nie 20 metrów bzdury”

      Bzdury bzdurami ale fakty faktami. Jak widzisz kolor biały zawsze można powiedzieć że jest czerwony.

  9. Patrząc tylko na stronę naukową to takie przypadki jak najbardziej mogły być prawdziwe w dalszej przeszłości. Jest to ta sama zasada, dzięki której dinozaury osiągały po kilkadziesiąt metrów: chodzi głównie o tlen. Kiedyś było go więcej, a co za tym idzie organizmy były większe. Nie dotyczy to tylko fauny ale i flory. Olbrzymie drzewa i paprocie to właśnie głównie efekt ilości tlenu oraz niższe ciśnienie.

  10. Ludziom inteligentnym trudniej się żyje w dzisiejszych czasach.To co teraz wiemy jest niczym w porównaniu do tego co się kiedyś działo na naszej planecie.

  11. piszecie ze macie film a to posklejane zdjecia w prezetacje a to nie jest film!!!

  12. Czy to normalne, że moja dziewczyna się poci?

  13. jak byście widzieli to byście uwieżyli

  14. hehe a jak myślicie, kto postawil te wszystkie bloki skalne jak w stonhange, carnac, olbrzymie glowy w Nemrut Dagi,w peru budowle inków opieraja sie na jeszcze starszych olbrzymich głazach, i szkoda miejsca zeby wymieniac wiecej, ale serio myslicie że ludziki zrobili by to sami?

    • Wiele osób nie wierzy ,że tacy ludzie mogli kiedyś żyć na ziemi , dziwię się trochę bo przecież kto by dziś pomyślał ,że dinozaury dorastały do ogromnych rozmiarów a to przecież były zwierzęta i tak samo jak my ludzie organizmy żywe .

  15. „Tłuki znalezione w Ain l’Tittissa we wschodnim Maroku ważą aż 4.2 kg i są długie na 32 cm i szerokie na 22 cm. Istoty, które posługiwały by się takimi tłukami musiały mieć około 4 m wzrostu.”

    Buahahahahahaha, czy ktoś to czyta przed opublikowaniem?

  16. Mi się wydaje, że wszystko to prawda. W Starym Testamencie jest to wszystko dokładnie opisane a ile lat liczy Stary Testament? Zapewne wiele. Więc czemu się niedowiarki sprzeczaja? Zaprawdę Biada Tym Co Nie Wieżą W Boga

  17. ale nie jest zle,bo wiedze ze wiekszy procent ludzi dostrzega ze chyba nie bylo tak na ziemi jak mowi na ‚nauka’ :) ale to dobrze
    -jak to powiedzial moje kolega..”gdybysmy wszyscy byli empirykami to bysmy jeszcze zyli miedzy starozytnoscia a srednniowieczem ”:))

  18. Wiele nie wiemy o historii ludzkosci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>