Japońska wyprawa do wnętrza Ziemi

Japońskim badaczom nie wystarcza już ustanowiony przez nich rekord wiercenia w głąb ziemi, który wynosi 7,7 km. Teraz chcą przewiercić się przez skorupę ziemską i planują dotrzeć, aż do górnej jej części płaszcza na głębokość 10 km. Przedsięwzięcie stanowi nie lada wyzwanie, ponieważ to zadanie jest o wiele trudniejsze i bardziej wymagający technicznie lot na Księżyc. Jak do tej pory jeszcze nikt takiego wyczynu nie dokonał. Japończycy podnoszą poprzeczkę i wykręcą najgłębszą dziurę w skorupie naszej planety, która ma sięgnąć aż 10 kilometrów.

ChikyuOdwiert na tą głębokość zapewni japońskim wiertniczym pobicie światowego rekordu i da ogromny prestiż oraz wiele korzyści naukowych. Badacze mają nadzieję, że dotarcie na tak dużą głębokość pozwoli im zaobserwować ciekawe zjawiska, które drzemią nie odkryte głęboko pod powierzchnią i po części są odpowiedzialne za losy naszej planety. Eksploracja wnętrza ziemi przyniesie same korzyści. Będzie można dokładniej przewidywać ruchy skorupy oraz związane z nimi kataklizmy, takie jak trzęsienia ziemi czy erupcje wulkanów. Lecz to nie koniec korzyści jakie przyniesie wykonanie odwiertu na głębokość kilkunastu kilometrów. Badacze wierzą, że dostarczy on cennych danych geologiczne dotyczących historii ziemi oraz powstania życia na naszej planecie.

platforma ChikyuNaukowcy liczą że podczas prac natrafią na nieznane żywe organizmy, które mogą egzystować bez tlenu i światła. Jak wiemy istnieją bakterie, które wytrzymujące wysoką temperaturę oraz gigantyczne ciśnienie. Takie formy prymitywnego życia odnaleziono m. in. w kominach termalnych oraz na dnie Rowu Mariańskiego. Japońskie wielkie wiercenie ma odbywać się na pokładzie statku badawczego Chikyu, na którym będzie zamontowana platforma wiertnicza. Gabaryty statku nie są małe. Jego długość wynosi 210 metrów i jest szeroki na 38 m. Pływający kolos może zabierać na swój pokład 150 osób załogi, z czego 50 osób to będą naukowcy. Konstrukcja wieży służąca do wiercenia, będzie miała wysokość 70 metrów i zostanie zamontowana na śródokręciu. Statek wyposażony jest w siedem pędników umożliwiających utrzymywanie go precyzyjnie w jednym miejscu podczas prowadzenia odwiertu.

Chikyu wiercenie w ziemi na 10 kmKoszty całego przedsięwzięcia są ogromne, program badań prowadzony przez  Chikyu, wymagać będzie astronomicznych nakładów finansowych ok. miliarda dolarów. Potrzebne będą nowe materiały – takie jak specjalne wiertło, które non stop będzie poddawane ogromnemu ciśnieniu 2 kilobarów i 250 st. Celsjusza. Takie wiertło wystarczy na ok. 50 h ciągłej pracy. Przez ten czas pokonuje zaledwie 50 metrów. Naukowcy będą wiercić w trzech miejscach na Pacyfiku, co jeszcze bardziej utrudni logistykę. Obecnie statek „Chikyu” bada przyczyny ostatniego trzęsienia ziemi jakie nawiedziło Japonię w 2011 roku. To jest nie pierwsza próba przebicia się przez skorupę ziemską. Pionierami byli Amerykanie w 1957 roku ,wpadli na pomysł wiercenia pod morskim dnem. Wielkie przedsięwzięcie szybko jednak zakończono, okazało się zbyt drogie. Na Pacyfiku osiągnięto zaledwie 183 metry.

1 Komentarz:

  1. Ob..łem gacie aż 10km z 8000km

Dodaj komentarz