Tajna hitlerowska technologia stosowana w czasach współczesnych

W czasie II Wojny Światowej niemieccy naukowcy dwoili się i troili żeby wyposażyć armię w najnowszą śmiercionośną broń. Wytwarzali w ściśle tajnych ośrodkach niesamowite cuda techniki – jakich ówczesny świat nie był w stanie sobie wyobrazić. Do takich projektów należały rakiety V-1 i V-2, samoloty z napędem odrzutowym Me 262 „Schwalbe” i Me-163 „Comet”. Super nowoczesne wyrzutnie rakiet Nebelwerfer, odrzutowiec Horten Ho 229 – Latające Skrzydło oraz pierwszy samolot pionowego startu Focke-Wulf Fw Triebflügel. Jednak najbardziej kontrowersyjną konstrukcję, był projekt „Die Glocke” latający spodek znany jako dzwon.

Latajace skrzydlo samolotPo zakończeniu wojny większość z tych nowatorskich osiągnięć została przechwycona przez zwycięskie armie. Wojskowi technicy bez namysłu zaczęli wdrażać i testować pomysły faszystów, niektóre z nich przyczyniły się do rozwoju naszej cywilizacji.

Cenne zdobycze niemieckiego postępu technologicznego zostały w późniejszym czasie wykorzystanie przez Rosjan i Amerykanów. Na podstawie tych projektów kontynuowano przerwane badania i rozwijano je, wprowadzając jeszcze lepsze nowatorskie udoskonalenia techniczne.

niemiecka technologia wojenna w nowoczesnym swiecie

Stany Zjednoczone podjęły kontynuację prac nad pierwszą rakietą balistyczną V-2, a 15 autorstwa Wernera Von Brauna. Rakietę NASA wykorzystało przy podboju kosmosu. Dzięki niemieckiemu uczonemu, człowiek pierwszy raz stanął na księżycu, a  Von Braun po wielkim sukcesie został amerykańskim bohaterem narodowym. Niemiecki naukowiec posuwał się jeszcze dalej w przyszłość.

Jego dalekowzroczne wizje nie ograniczały się tylko do samych rakiet. Braun chciał w przyszłości tworzyć orbitalne stacje kosmiczne czy nawet promy. Dziś wiemy, że pomysły Niemca zostały po wojnie zrealizowane przez Amerykańską Agencję Kosmiczną NASA. Rakieta balistyczna niemieckiego konstruktora, posłużyła nie tylko do podbojów kosmicznych. Stała się głównym nośnikiem broni masowej zagłady.

Horten Ho 229

Niemiecki postęp technologiczny w czasie II wojny światowej zaowocował niesamowitym rozwojem nowatorskich rozwiązań lotniczej techniki wojskowej. Bracia Horten stworzyli tak zwane (Latające Skrzydło – Horten Ho 229). Był to futurystyczny samolot z  dwoma silnikami odrzutowymi, kształtem przypominający bumerang.

Samolot wyprodukowano w styczniu 1945 i przeszedł pomyślnie testy powietrzne. Odrzutowiec był wyposażony w dwa działka kaliber 30 mm, osiągał prędkość do 1000 km/h, jego zasięg to 1000 kilometrów i przewyższał zdolnością bojową wszystkie samoloty alianckie.

Na pokład mógł zabrać ponad tonę rakiet lub bomb. Horten Ho 229 mógł być wykorzystany za równo jako samolot myśliwski lub bombowiec dalekiego zasięgu. Samolot nigdy nie wszedł do masowej produkcji i po zakończeniu działań wojennych, prace nad dalszym rozwojem kontynuowali amerykanie. Obecnie na wyposażeniu sił powietrznych USA znajdują się podobne samoloty takie jak Black Bird, B-2 i F-117 oparte o technologię niemieckich prekursorów.

Me 262

Zakończono sukcesem prace nad innymi napędami odrzutowymi wdrażanymi w samolotach  „Me 262 „Schwalbe” oraz Me-163 „Comet”. Na podstawie tych konstrukcji radzieccy i amerykańscy inżynierowie tworzyli później swoje odrzutowce. Zdobyte rozwiązania super technologii niemieckich konstruktorów, takie jak pierwszy na świecie pionowzlot „Focke-Wulf Fw Triebflügel” posłużyły do opracowania samolotów pionowego startu, które po dziś dzień służą w armiach całego świata.

Focke-Wulf Fw Triebflügel

Innym kontrowersyjnym i najbardziej tajemniczym projektem były prowadzone prace nad powietrznym statkiem (Die Glocke) czyli Dzwon. Badania były ściśle tajne i nosiły kryptonim Thor i Chronos. Jak sama nazwa wskazuje jego kształt był owalny cylindryczny, podobny trochę do latającego spodka. Z nieoficjalnych źródeł wynika , że w latającym dzwonie zastosowano iście kosmiczną technologie napędową.Obudowa statku miała wysokość 2-2,5 metra i średnicy 1,5 – 1,8 metra, wykonana była z materiałów dielektrycznych.

latajacy dzwon Hitlera

Główną częścią silnika stanowił umieszczony w obudowie wirnik, składający się z wału i dwóch dysków wypełnionych płynną rtęcią. W trakcie pracy rtęć była schładzana poniżej temperatury krzepnięcia, której zachodziły reakcje chemiczne. Die Glocke był zasilany energią elektryczną dużej mocy, dla tego podczas rozruchu występowały przepięcia w sieci elektrycznej. Przed każdą próbą uruchomienia dzwonu w jego wnętrzu umieszczano podłużny pojemnik ceramiczny o ściankach osłoniętych warstwą ołowiu. Podczas pracy pojemnik wypełniał się dziwną złocistą, metaliczną substancją o odcieniu fioletowym i konsystencji lekko ściętej galarety.

Die Glocke

W trakcie rozruchu dzwon emitował poświatę w kolorze niebieskim oraz silne promieniowanie, które miało negatywny wpływ na organizmy żywe. Podczas prowadzonych badań w pobliżu urządzenia ustawiano klatki z żywymi zwierzętami i roślinami, w których umieszczono : myszy, szczury, jaszczurki, żaby i ślimaki, a także rośliny: mchy, paprocie, bluszcze czy substancje organiczne takie jak: białko, krew, mięso, mleko.

Podczas prowadzonych badań odkryto, że promieniowanie to powoduje odbarwianie materiałów, koagulację próbek krwi, skażenie terenu, a na wszystkich organizmach żywych tworzyły się nieokreślone formy krystaliczne.

Szczególnym zmianom ulegały rośliny zielone, w pierwszej fazie obejmującej do około 5 godzin po zakończeniu badań następowało ich bielenie lub szarzenie, rozkład lub zanik chlorofilu. Taka roślina przez okres utajnionych zmian rzędu tygodnia żyła normalnie. Następnie następował nagle błyskawiczny rozkład do postaci mazistej bez zapachu typowego dla gnicia.

Niemieckie ufo

Promieniowanie to było również przyczyną rozwiązania pierwszego zespołu badawczego na przełomie maja i czerwca 1944 roku, w związku ze śmiercią pięciu z siedmiu prowadzących go naukowców. Później podczas przeprowadzanych badań cały personel badawczy usuwano na odległość 150-200 metrów stosując gumowe kombinezony ochronne oraz kaski z dużymi czerwonymi szybami z przodu.

silnik antygrawitacyjny

Projekt był najtajniejszym programem badawczym ze wszystkich prowadzonych w czasach III Rzeszy. W ramach tego programu skonstruowano generator elektrograwitacyjny. Obecnie są prowadzone prace nad rozwojem silnika antygrawitacyjnego napędzającym nowoczesne statki powietrzne.

Dodaj komentarz