Redakcja Dobre programy.pl szuka grafika?

Dodane przez kair4 - pon., 03/28/2011 - 20:18
Dobreprogramy/fot.dobreprogramy.pl

Portal Dobreprogramy.pl dodał na swojej stronie ogłoszenie z ofertą pracy, że szuka uzdolnionego grafika komputerowego. Jeden z użytkowników serwisu "chętny do pracy" odpisał w komentarzach na ofertę. Czytając list motywacyjny chłopaka, który przedstawił się pseudonimem "grandmaniek2010", można powiedzieć Easy Live. Oferta pracy zamieszczona w portalu DP jest jak najbardziej aktualna, więc możecie składać CV do redakcji.

grandmaniek2010 napisał do redakcji Dobrych Programów:

Mój list dotyczy oferty pracy. Spełniam wszystkie wymagane punkty i jeszcze kilka więcej. Mam 24 lata. Mam 4 letnie doświadczenie w grafice. Od razu mówię, że mam gdzieś, czy będę pracował w młodym i dynamicznym zespole, znanej i dynamicznie rozwijającej się firmie, czy będę miał możliwość rozwoju itp. "przyjemności". Stosunku z wojskiem nie odbyłem, ponieważ nie mam ochoty zadawać się tam z jakimiś narkomanami, alkoholikami. Nie chcę stać się żulem (jak to po wojsku).

Uciekam od niego kombinując z lewymi dokumentami lub dając w łapę znajomemu pułkownikowi z WKU. Interesuje mnie głównie jedno, ile mi zapłacicie i czy otrzymam stałą umowę o pracę. Moje oczekiwania co do zarobków "jak na polskie warunki", ceny większe niż w Europie Zachodniej i na świecie - np. internet najdroższy w Europie, samochód BMW 328 droższy u nas o ok. 45 tyś. niż w Niemczech) jak również moje ambicje i zaangażowanie w pracę zaczynają się od trzech zer i piątki na początku. Netto oczywiście. Brutto mnie nie obchodzi, bo to wasza sprawa (podatki, ulgi itp.) Potrzebuję tyle, aby móc zapewnić sobie chociaż przyzwoity poziom życia na podstawowym poziomie.

Oto uzasadnienie - lista wydatków miesięcznych (jestem z Krakowa):
- rata za mieszkanie (kawalerka - 35m2) - 2000 PLN miesięcznie
- rachunek za internet TPSA - 300 PLN miesięcznie
- opłaty mieszkaniowe (czynsz, energia, gaz, woda, TV) - 750 miesięcznie
- kino raz w tygodniu z osobą towarzyszącą - 200 miesięcznie
- karnet na basen raz w tygodniu 1h - 80 miesięcznie

Do tego dochodzi jedzenie (więcej niż na poziomie chleba i wody), wyjazd na wczasy raz w roku (Bieszczady - więc żaden luksus), ubrania, oraz jakieś okazyjne zakupy na raty (np. aparat foto 2500), samochód na raty, oraz jego utrzymanie na poziomie podstawowym (paliwo, opłaty, przeglądy itp.)

Oczywiście oczekuję również płaconych na czas wszystkich składek ZUS, oraz umowy o pracę od ręki w oryginale z możliwością wypowiedzenia z terminem 3 miesięcznym, oraz gwarantowaną odprawą na wpadek zwolnienia w wysokości 6-krotnego wynagrodzenia.

Praca maksymalnie 8 godzin dziennie, żebym miał czas na kino, basen itp. Sobota maksymalnie 4 godziny. Jako, że jestem katolikiem, niedziela wolna każda (nie wolno pracować w niedzielę), Święta Wielkanocne, Bożego Narodzenia i inne ważne święta uznane ustawowo wolne. Wolne również dni np. na przyjazd Papieża.

Jeśli jesteście w stanie zaoferować mi takie podstawowe warunki, to mogę rozważyć propozycję pracy u was. A te teksty o młodych, dynamicznych zespołach itp. zostawcie dla zszokowanych mośków, którzy nie wiedzą, o co chodzi i są w szoku, gdy zobaczą prezesa w garniturze i są w stanie dać prezesowi... wszystko co chce :-) żeby tylko zdobyć pracę To samo z tekstami o tym, że teraz jest trudna sytuacja na rynku i że na moje miejsce jest 100 innych osób. Jak chcecie mieć w waszej firmie bezmózgie, zniewolone Yeti, to proszę bardzo - demokracja - wolno wam.

Ja jestem szczęśliwym posiadaczem fajnego mózgu z IQ ponad 150, świetnie rozwiniętą percepcją, oraz zdolnością logicznego i analitycznego myślenia, mam swoją godność i nie muszę robić za tanią siłę roboczą. Jak coś, to przejdę na pracę na... własny rachunek.

To też dobrze mi wychodzi. Jak na razie nikt się nie poskarżył - zero reklamacji. Skoro jesteście taką wielką i dynamicznie rozwijającą się firmą, to nie powinniście mieć problemów ze spełnieniem moich skromnych, ale podstawowo realnych "jak na polskie warunki" oczekiwań.

Jak będziecie zainteresowani na poważnie, to przyślę wam swoje CV. Na razie nie jest wam potrzebne - a bazy danych (pewnie Access'a, albo Oracle'a) nie chcę wam zaśmiecać. Wolę swoje dane wykorzystywać tylko, gdy tego chcę, a nie żeby ktoś nimi handlował.

Poza tym, po co zabierać komuś dodatkowy czas pracy, jeśli moja kandydatura zostanie odrzucona? A do tego poczta tak wolno chodzi, a telefon kosztuje, więc ograniczam się ekonomicznie, tak jak to możliwe.

Pozdrawiam i oczekuję odpowiedzi ;-)

Autor : grandmaniek2010

źródło: Dobreprogramy.pl

Dodaj komentarz

Czysty tekst

CAPTCHA Zabezpieczenie przed botami i spamem
1 + 9 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.
kategoria
Polish