Uzależnienie od Internetu, objawy i leczenie siecioholizmu

Dodane przez kair4 - sob., 09/29/2018 - 08:41
internet i siecioholizm

Czy tego chcemy, czy nie, nasze codzienne życie w coraz większym stopniu uzależnione jest od Internetu. Sieć jest dziś podstawowym kanałem komunikacyjnym, ogromnym pasażem handlowym, a dla wielu Polaków również miejscem pracy i sposobem na relaks jednocześnie.

Nic zatem dziwnego, że nieustannie zwiększa się liczba osób uzależnionych od Internetu – i to nie tylko nałogowo grających w gry komputerowe nastolatków. Też biznesmenów, kobiet sukcesu, rodziców, a nawet seniorów. Co prawda jeszcze niedawno Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne informowało, że odsetek wszystkich internautów uzależnionych od sieci wynosi ok. 6%. W najbardziej rozwiniętych technologicznie społeczeństwach już mówi się o dwudziestoprocentowym progu siecioholizmu. Czym jest zatem uzależnienie od Internetu i w jaki sposób można je leczyć?

Rozpoznanie nałogu

Na szczęście nie każdy przypadek osoby korzystającej w sposób długotrwały i regularny z Internetu oznacza uzależnienie. Wielu z nas przecież spędza codziennie po kilka godzin w sieci w trakcie pracy.  Dla specjalistów ds. marketingu, informatyków czy właścicieli sklepów internetowych jest to warunek konieczny, by móc zarabiać pieniądze. Nałóg zaczyna się wtedy, gdy zaczynamy korzystać z sieci w sposób patologiczny. Jak to określają psychiatrzy: obsesyjno-kompulsywny. Jak odróżnić rozsądny sposób korzystania z sieci od nałogowego?

Specjaliści stosują w tym celu jeden z dwóch podstawowych kryteriów diagnostycznych, oznaczanych symbolami DSM-IV oraz ICD-10. Nie wnikając w niuanse i różnice między nimi. Za pomocą tych kryteriów jesteśmy w stanie precyzyjnie wykazać poszczególne objawy nałogu. Osoba uzależniona to taka, która spełnia przynajmniej trzy spośród sześciu (w przypadku kryterium DSM-IV – siedmiu) niepokojących objawów.

Wśród nich możemy wyróżnić m.in. nieustanne zwiększanie tolerancji na Internet. Innymi słowy - osoba uzależniona potrzebuje coraz więcej czasu, by uzyskać satysfakcję z surfowania po sieci. Przejawy zespołu abstynencyjnego np. lęk, brak snu, pobudzenie psychoruchowe, fantazjowanie na temat Internetu. Częste przekraczanie czasu wyznaczonego na korzystanie z sieci. Nieudane próby ograniczania tego czasu, a także poświęcanie dużych nakładów energii na czynności związane z korzystaniem z Internetu, np. kupowanie książek poruszających tematykę Internetu, porządkowanie plików i materiałów o sieci.

Bardzo niebezpiecznym objawem siecioholizmu jest też ograniczenie lub całkowita rezygnacja z aktywności społecznych, zawodowych bądź rekreacyjnych na rzecz życia w świecie wirtualnym. Co może doprowadzić m.in. do problemów w szkole, pracy lub w życiu rodzinnym. Jest jedna z podstawowych oznak uzależnienia.

Siecioholizm oznacza też odczuwanie przymusu korzystania z Internetu. Subiektywne spostrzeżenie o niezdolności do ograniczania aktywności podejmowanych w świecie wirtualnym. Ignorowanie szkodliwych następstw zawodowych, towarzyskich, emocjonalnych, a często też finansowych. O kompulsywnym sposobie korzystania z sieci, świadczy to, że osoba uzależniona stara się w świecie wirtualnym zrekompensować niepowodzenia i porażki, a także odreagować złe stany emocjonalne.

Występowanie siecioholizmu

Przyjęło się uważać, że na uzależnienie od Internetu, narażone są szczególnie osoby młode i bardzo młode, które najczęściej grają w gry sieciowe czy korzystają z portali społecznościowych. Jest to prawdą o tyle, że młodzi ludzie są z reguły bardziej narażeni na różnie postaci nałogów. Jednak nie oznacza to, że osoby starsze nie uzależniają się równie często. Przebywanie online, zarówno w pracy, jak i w domu, a także przymus bycia dyspozycyjnym i elastycznym sprawia, że coraz większą liczbę siecioholików spotyka się wśród polskich trzydziesto i czterdziestolatków.

Dlatego też do najważniejszych kategorii siecioholizmu tzn. uzależnienia od gier komputerowych, hazardu online, pornografii internetowej, wirtualnych relacji z ludźmi i samego bycia online, dochodzą dziś nowe. Coraz łatwiej uzależniamy się od zakupów w sklepach online i portali społecznościowych, a w dodatku siecioholizm wyjątkowo łatwo łączy się z innymi uzależnieniami, np. pracoholizmem, nałogowym korzystaniem z telefonu czy zakupoholizmem. A do najszerszej niegdyś grupy nałogowych użytkowników Internetu, czyli graczy komputerowych, dochodzą dziś nowi.Managerowie uzależnieni od wyników w pracy i gospodynie domowe spędzające całe dnie na Facebooku.

Formy terapii

Leczenie siecioholizmu jest zazwyczaj mocno utrudnione. Gdyż osoby uzależnione od Internetu często nie zdają sobie sprawy z tego, że korzystają z sieci w sposób patologiczny i nie jest łatwo je namówić na poddanie się terapii. Dlatego kluczową sprawą jest uświadomienie siecioholikowi skali problemu i wywołanie w nim potrzeby zracjonalizowania sposobu korzystania z Internetu. Z pewnością pomocne w tym będą konsultacje u specjalisty. Terapeuci zajmujący się siecioholikami już teraz przyjmują pacjentów w każdym ośrodku leczenia uzależnień.

Terapia może przyjmować rozmaitą postać, w zależności od potrzeb pacjenta. Indywidualne konsultacje coraz częściej są jednak wypierane przez spotkania grupowe. Przypominające z grubsza spotkania Anonimowych Alkoholików. Nie ma w tym nic dziwnego. Ostatnimi czasy powszechnie mówi się o tym, że siecioholizm przypomina nałóg alkoholowy, bądź uzależnienie od narkotyków.

Jest jednak podstawowa różnica w leczeniu siecioholizmu i terapii, jakiej poddawani są alkoholicy czy narkomani. O ile przy uzależnieniu od substancji psychoaktywnych i alkoholu rozwiązaniem jest całkowita abstynencja. O tyle w przypadku siecioholizmu taka forma terapii jest zupełnie bezzasadna. Bo celem leczenia siecioholizmu nie jest całkowite wykluczenie Internetu z życia codziennego. Lecz nauczenie pacjenta mądrego, racjonalnego sposobu korzystania z sieci. Bez której przecież wiele obszarów życia codziennego, od przelewu bankowego po rezerwację kolejki do urzędu, byłoby o wiele bardziej skomplikowanych.

Dodaj komentarz

Czysty tekst

kategoria
Polish